Pokazywanie postów oznaczonych etykietą travel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą travel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2015

Czarująca Wenecja w półtora dnia. Charming Venice in 1,5 days


Wenecja. Romantyczne miasto gondolierów, kolorowych masek, niekończących się kanałów wodnych czy też turystycznego tłoku, wiecznego smrodu i nachalnych gołębi? Miałam zdecydować, która wersja jest prawdziwa podczas naszej krótkiej wycieczki do tego włoskiego miasta. I wyszło na to, że zakochałam się w Wenecji. Oczywiście nie jest bez wad, oczywiście tłum jest aż miło, trochę smrodu czasem też się znajdzie. Na szczęście gołębi już się nie karmi, więc przynajmniej ich nie ma. Ale poza tym Wenecja jest piękna, tajemnicza, miejscami bardzo kolorowa i znajdzie się wiele spokojnych miejsc bez tłumu turystów.

...

Venice. Romantic city of gondoliers, colorful masks, never-ending water canals or of turistic crowd, everlasting smell and impudent pigeons? During our short trip to this city, I was supposed to decide which version was true. And it came out, that I fell in love with Venice. The city is obviously not without any faults - there are zillions of turists and you will find the smell from time to time. At least there are no pigeons any more, because it's not allowed to feed them. Apart from that, Venice is picturesque, mysterious, very colorful sometimes and there are peaceful places without the crowd.

piątek, 28 sierpnia 2015

Dlaczego lubimy włoskie jedzenie? Why do we like Italian cusine?

Będąc we Włoszech oczywiste jest, że jem włoską kuchnię, ale wcale na to nie narzekam. A wręcz przeciwnie - bardzo się z tego cieszę. Smakowite pizze na cienkim cieście, różnorakie makarony i tutejsza foccacia (rodzaj tłustego chleba/ciasta z różnymi dodatkami) z Genui. Świetne miejsce na trenowanie silnej woli, by nie zjeść wszystkiego na raz.
Ostatnio zastanawiałam się dlaczego wszyscy uwielbiają włoską kuchnię, a nie usatysfakcjonowała mnie prosta odpowiedź w stylu "bo jest pyszna". I tak oto doszłam do kilku poniższych wniosków.

...

Since I'm in Italy, it's quite obvious I'm eating Italian food, but I can't complain about it. Quite the contrary - I really enjoy that. All those yummy pizzas with thin dough, various pasta and Genovese foccacia (kind of fat bread with different things on it). It's a very good place to train your strong will to not eat everything at once..
I was wondering recently, why everybody loves Italian cuisine and I didn't like just simple answer "because it's delicious". That is how I came to those few reasons.

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Lokalna kuchnia Nicei. Local cuisine of Nice

Cours Saleya Market


Dobre i lokalne jedzenie w odwiedzanych przeze mnie miejscach to podstawa. Podróżowanie nie składa się tylko i wyłącznie ze zwiedzania, ale także z konsumowania i to nie kebabów czy McDonald'a. Chodzi mi o lokalną kuchnię. Nie ma nic lepszego niż poznawanie nowej kultury poprzez jedzenie. Dlatego posmakowaliśmy trochę Nicei i było przepysznie.

...

Good and local food in new places is a basis. Travelling is not only sightseeing, but also eating and I'm not talking about kebab or McDonald's, I mean the local cuisine. There is nothing better, than getting to know new culture through its food. That's why we tasted a bit of Nice and it was yummy.

piątek, 21 sierpnia 2015

Widok z okna. View from the window

Wbrew pozorom nie jest to zachód słońca. Po prostu niebo zasnuły chmury.
It's not a sunset, these are only clouds.

Nie ma nic lepszego niż piękny widok z okna. Często nawet ten, który wydaje nam się zwyczajny, w dobrej oprawie nabiera czegoś niezwykłego. A najlepsza oprawa tworzona jest przez niebo i to co się na nim dzieje. Tutaj w Genui mój widok z okna jest dosyć pospolity - ot zwykłe bloki mieszkalne, a w dole bardzo ruchliwa ulica (choć akurat na ulicy często dzieje się coś ciekawego). W lecie nawet niebo wydaje się być pospolite, ponieważ zazwyczaj jest błękitne. Ale czasem się zmienia i tworzy piękne pejzaże. 

...

There is nothing better than beautiful view from the window. Very often the ordinary one needs a good frame to become something amazing. And the best frame is made by the sky and all the things which are happening there. Here in Genoa, my view from the window is quite common - ordinary blocks of flats and a very busy street down there (actually on the busy street there is usually something interesting happening). In the summer even the sky looks common, because it's usually blue. But sometimes it changes and creates beautiful landscapes.

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Krótka wyprawa na Lazurowe Wybrzeże. Short trip around French Riviera

Cztery dni pod palmami: Nicea - Antibes - Cannes - Monte Carlo
Każdy zasługuje na odrobinę wakacji. Dobrze to wiemy, dlatego postanowiliśmy zobaczyć fragment Côte d'Azur, czyli Lazurowego Wybrzeża. Genua leży tak naprawdę na jego początku, więc daleko nie mieliśmy. Nasz budżet był dosyć skromny, więc nie obejmował zabaw w kasynie czy przejazdów Rolls-Royce'm, ale może i dobrze, bo jeszcze złapałabym hazardowego bakcyla ;) .

piątek, 14 sierpnia 2015

Afrykańska kolacja we Włoszech. African dinner in Italy


Razem z moją drugą połową postanowiliśmy uczcić naszą rocznicę w jakiejś przytulnej restauracji ze smacznym jedzeniem. Po przeszukaniu Tripadvisor'a (bardzo często korzystam z tego portalu, jest bardzo pomocny) i przejrzeniu miliona (!) knajpek zlokalizowanych w Genui (każde włoskie miasto jest pełne restauracji, aż trudno się na coś zdecydować), doszliśmy do wniosku, że spróbujemy czegoś nowego. Kuchnia włoska jest naprawdę pyszna, ale trzeba próbować nowych rzeczy ;) Nigdy nie jedliśmy kuchni afrykańskiej, więc czemu nie.

czwartek, 6 sierpnia 2015

Spacer po Genuii. A walk around Genoa

Widok na miasto z Castelletto

Dużo spaceruję po Genui. Staram się odkryć jakieś ciekawe miejsca i niestety nie zawsze mi się to udaje. Bardzo mi brakuje parków, skwerów czy też zwykłych trawników, których jest pełno w Warszawie. A więc są tu głównie budynki, chodniki i ulice. Do tego Genua to brudne miasto, wszędzie leżą śmieci, niedopałki papierosów i psie odchody (nie zawsze tylko psie). W każdym kącie nieprzyjemnie pachnie. Nie robi to zachęcającego wrażenia, prawda?
Na szczęście są też przyjemne miejsca, które trzeba jednak znać i wiedzieć gdzie się znajdują. Dlatego korzystam z pomocy osób, które mieszkają już jakiś czas w Genui i mogą mi pokazać gdzie pójść. Nie przedstawię Wam tutaj brudów tego miasta, natomiast pokażę kilka zdjęć z tych przyjemniejszych okolic.

poniedziałek, 27 lipca 2015

Tym razem Boccadase. This time Boccadase

Popołudniowy spacer po Boccadase, uroczej części Genui, to doskonały pomysł na spędzenie czasu wolnego, szczególnie z kimś bliskim. Najlepiej rozpocząć od długiego spaceru wzdłuż Corso Italia, czyli nadmorskiej szerokiej promenadopodobnej alei.

Rower z widokiem na morze

Nad samym morzem całe mnóstwo siłowni, basenów, boisk do piłki nożnej, a więc raj dla maniaków sportu. Mnie osobiście spodobał się pomysł maratonu rowerowego z widokiem na morze, a do tego zagrzewająca do walki o przetrwanie ogłuszająca muzyka prosto z klubowego parkietu oraz pan chłodzący gąbką plecy maratończyków. Wszystko wyglądało po prostu rewelacyjnie! Aż sama chciałam się do nich przyłączyć.. może następnym razem ;)
Nie zachęcam do plażowania w okolicach Corso Italia - plaże są zazwyczaj prywatne, co oznacza, że trzeba wydać dobrych kilkanaście euro na smażenie się na słoneczku. Jeżeli nie są prywatne to będziesz zmuszony/na do rozłożenia koca pomiędzy łódkami a śmieciami. Do tego plaże nie są najładniejsze - najczęściej pokryte kamieniami lub czarnym nieprzyjemnym piaskiem, a woda zanieczyszcona. Są znacznie lepsze miejsca.

piątek, 24 lipca 2015

Początek w Genui. Beginning in Genoa

Genova Brignole, widok z okna
Genua, Włochy.. brzmi całkiem miło i romantycznie. Szczególnie jak dodam, że obecnie tam mieszkam. Nie wiem jeszcze jak długo tu będę, ale na pewno przez wakacje. Nie jest to mój pierwszy raz w tym mieście, więc zdążyłam już poznać jego niektóre zakątki. W tym roku jak na razie pogoda niesamowicie letnia - ciągłe słońce i błękitne niebo, a do tego piekielne upały! W moich żyłach zdecydowanie płynie polska krew, przez co wolę jednak klimat umiarkowany. Również z umiarkowanym latem, kiedy to upał trwa kilka dni do tygodnia, kiedy to upał przeplatany jest temperturą w okolicach 25 stopni, kiedy to zawsze można spodziewać się przyjemnie chłodzącej burzy. Tutaj jak na razie ani widu ani słychu.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Mój pierwszy raz. My first time

Zaczynamy! A raczej ja zaczynam mój pierwszy raz. Mój pierwszy post na blogu. Dosłownie kilka dni temu naszło mnie, by zacząć pisać, a więc o to jestem.
Myślę, że będzie to blog głównie o podróżowaniu, o różnych aspektach życia za granicą, o różnicach pomiędzy krajami i ich mieszkańcami, o tym co ciekawe i mniej ciekawe, o tym co mnie zaskoczyło, czy też obrzydziło. A wszystko to z mojej, polskiej perspektywy. Na pewno dodam też posty na inne tematy, ponieważ tak jak możecie przeczytać w moim bio, interesuję się różnymi rzeczami. Mam nadzieję, że znajdziecie tutaj coś co Was zainteresuje i zostaniecie ze mną. :)

...

Let's get started! That's my first time to write a post on a blog. I got the idea to start a blog just few days ago, so here I am.
I think, it's gonna be a blog mostly about travel, about various aspects of living abroad. About changes between countries and their residents, about things which are interesting or less interesting, about things which surprised me or disgusted me. Everything will be from my Polish perspective. There will be also posts about other topics, as you know from my bio. I hope you'll find something interesting on my blog and you'll stay with me and follow. :)