piątek, 28 sierpnia 2015

Dlaczego lubimy włoskie jedzenie? Why do we like Italian cusine?

Będąc we Włoszech oczywiste jest, że jem włoską kuchnię, ale wcale na to nie narzekam. A wręcz przeciwnie - bardzo się z tego cieszę. Smakowite pizze na cienkim cieście, różnorakie makarony i tutejsza foccacia (rodzaj tłustego chleba/ciasta z różnymi dodatkami) z Genui. Świetne miejsce na trenowanie silnej woli, by nie zjeść wszystkiego na raz.
Ostatnio zastanawiałam się dlaczego wszyscy uwielbiają włoską kuchnię, a nie usatysfakcjonowała mnie prosta odpowiedź w stylu "bo jest pyszna". I tak oto doszłam do kilku poniższych wniosków.

...

Since I'm in Italy, it's quite obvious I'm eating Italian food, but I can't complain about it. Quite the contrary - I really enjoy that. All those yummy pizzas with thin dough, various pasta and Genovese foccacia (kind of fat bread with different things on it). It's a very good place to train your strong will to not eat everything at once..
I was wondering recently, why everybody loves Italian cuisine and I didn't like just simple answer "because it's delicious". That is how I came to those few reasons.




  1. Bo szybko się je robi! Wystarczy pokroić składniki, wrzucić na patelnię, zalać sosem i gotowe. Oczywiście niektóre potrawy wymagają więcej czasu i przygotowań. Ale ja mam na myśli te, które najczęściej robimy u siebie w domu, takie jak wszelkiego rodzaju makarony, risotta, zapiekanki czy nawet pizzę (trzeba jedynie poczekać aż wyrośnie ciasto).
  2. Bo jest z ogólnodostępnych składników. Na ogół nasza lodówka zawiera wszystko co potrzebne do wykonania szybkiej pasty, a jeśli nie to wystarczy wyskoczyć do pobliskiego warzywniaka po to czego nam brakuje.
  3. Bo przypomina nam Polakom o słońcu i błękitnym włoskim morzu szczególnie, gdy za oknem mokro i zimno. Wyobraź sobie jesienne popołudnie, kiedy siedzisz we włoskiej restauracji, zajadasz caprese ze świeżych pomidorów popijając delikatnym winem i czekając na przepyszne risotto, a za oknem szaleje deszcz, jest szaro i ponuro. Mnie takie jedzenie od razu poprawia humor i myślami jestem gdzieś na słonecznej plaży nad Morzem Śródziemnym, a  nie w deszczowej Warszawie.
  4. Bo kto nie lubi pizzy? Wszyscy lubią pizzę, a skąd pochodzi najlepsza pizza? Oczywiście, że z Włoch. Więcej chyba nie trzeba pisać ;)
  5. Bo tuczy, a my podświadomie lubimy to co tuczy. Spójrz prawdzie w oczy - czyż nie lubimy zjeść sobie hamburgera czy ciastko? Albo smażonego schabowego? No lubimy, a nawet bardzo. A to wszystko tłuste i tuczące. Tak jak niektóre włoskie potrawy (nie mówię, że wszystkie). Wyobraź sobie makaron z sosem serowym, lazanię, pizzę quattro formaggi (cztery sery) albo wspomnianą wcześnie foccacię. Bardzo tuczą, a my jemy, bo jest smacznie. Włoska kuchnia zawiera wiele innych tuczących potraw, już same makarony do lekkich nie należą.
  6. Bo jest pyszne! Nie da się uniknąć tej odpowiedzi ;)

...
  1. Because it's fast to make it. You have to just cut the ingredients, fry on the pan, add some sauce and it's done. Of course not all the dishes are so easy and they need more time and preparations, but I'm talking about food which we usually make at home. Like pasta, risotto, casserole or even pizza (just dough needs to grow for some time).
  2. Because it's made from ingedients which are easy to get. Usually we can find everything what we need to make a quick pasta in our fridge. If not, the closest greengrocer has the missing ingredients.
  3. Because it reminds us, Polish people, about the sun and blue, Italian sea, when outside is wet and cold. Imagine, that you're sitting in the Italian restaurant in the cold and rainy autumn afternoon. You're eating caprese with fresh tomatos, drinking light wine and waiting for the main course (yummy risotto) to come. It would make me much happier and in my head I would be somewhere on the sunny beach at the Mediterranean Sea, not in the rainy Warsaw.
  4. Because who doesn't like pizza? Everybody likes pizza, and the best pizza comes from..? Obviously from Italy, so I don't think I have to write more ;)
  5. Because it's fattening and we subconsciously like fatty food. Let's face it - we all like to have a hamburger, cake or schabowy (fried pork chop). And it's all fattening. It's the same with some of  the Italian dishes (not all of them) - for example lasagna, spaghetti carbonara, pizza quattro formaggi (4 kinds of cheese)or foccacia. It's all very fattening and we eat it, because it's tasty.
  6. Because it's tasty! I can't avoid this answer ;)

7 komentarzy:

  1. Tak uwielbiam włoską kuchnię, niestety nie miałam okazję skosztować jej jedynie w Polsce, ale i tak było pysznie. Co do "już same makarony do lekkich nie należą" to czytałam, że wbrew mitom sam makaron jest mało kaloryczny (waży mniej po ugotowaniu niż przed) , to sosy tuczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze wiedzieć! Bo zawsze myślałam, że makaron też jest całkiem kaloryczny. Dzięki za uświadomienie :)

      Usuń
  2. Tak uwielbiam włoską kuchnię, niestety nie miałam okazję skosztować jej jedynie w Polsce, ale i tak było pysznie. Co do "już same makarony do lekkich nie należą" to czytałam, że wbrew mitom sam makaron jest mało kaloryczny (waży mniej po ugotowaniu niż przed) , to sosy tuczą.

    OdpowiedzUsuń
  3. 6 to chyba główny powód :-P.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest pyszna, bo jest z prostych, mało przetworzonych składników. A makaron al dente nie tuczy, co najwyżej taki rozgotowany po polsku.
    Fajnie, że piszesz dwujęzycznie, ale może spróbuj pisać najpierw w jednym a potem w drugim, np. z odnośnikiem na początku do wersji angielskiej. Jak jest wymieszane to się ciężko czyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię rozgotowany po polsku ;) I dzięki za radę! No właśnie na początku tak pisałam, że najpierw po polsku, a potem po angielsku i chyba do tego wrócę.

      Usuń